FaniPerfum.pl - forum, opinie o perfumach damskich i męskich.

Witaj na forum o perfumach FaniPerfum.pl !!!

Znajdziesz tu wiele ciekawych informacji, porad, opinii na temat perfum damskich, męskich jak i uniwersalnych.

Aby mieć pełen dostęp do naszego forum należy się zarejestrować.
Platforma Facebook

Odpowiedz w tym wątku
Pokaż wyniki od 1 do 3 z 3
  1. #1
    Awatar unisex

    Status
    Offline
    Dołączył:
    Oct 2011
    Lokalizajca:
    Warszawa
    Posty:
    2,205
    Ulub. perfumy:
    Nisza prez małe "n"

    Cool Edycje limitowane ...

    Jak ustosunkujecie się do edycji specjalnych/limitowanych wypuszczanych po premierach wszelkich pachnideł? Przychodzi mi na myśl kilka argumentów ‘za i przeciw’ więc spróbujmy to podsumować.
    Już sama nazwa limited czy speszial dodana do nazwy zapachu, który lubimy wzbudza w nas ciekawość. Special ma w zamyśle kojarzyć się z czymś wyjątkowym, a limited od razu wywołuje myśl – kup i bądź w gronie kilku tysięcy szczęśliwców, żeby Ci nie brakło. Więc jeśli mamy możliwość to z czystej ciekawości sprawdzamy czy produkt jest lepszy czy gorszy, podobny czy nie.
    Następnie należałoby pomyśleć jaka idea przyświeca twórcom (albo raczej ludziom od sprzedaży) perfum, że nowy zapach nie będzie miał swojej nazwy tylko zmienimy dwie nutki i wypuścimy kolejną edycję istniejącego produktu. Pewnie chodzi o cięcie kosztów – do sprawdzonej receptury dodamy jeden składnik, jeden usuniemy i jeden zmienimy. Nie będziemy wszystkiego zaczynać od nowa. Zamysłem może być także próba wyciągnięcia ze sprzedaży jak najwięcej kasy – czyli lecimy na sławie dobrze znanego już zapachu. Być może też reedycje powstają wśród zapachów, które się słabo sprzedają, czyli próbują poprawić sprzedaż. W to akurat wątpię, myślę że w takich wypadkach kończy się produkcję i zaczyna produkować inny zapach.
    Niektórzy uwierzą zapowiedziom, że w edycji limitowanej użyto lepszych (droższych) składników. Myślę, że to ściema. Jeśli nie użyto tańszych to będzie to sukces (co za czasy!).
    Na ogół są ciężko dostępne, czasami krótko (czy sezonowo) pojawiają się w perfumeriach więc często miłośnik wody ‘X’ skusi się w ciemno na kupno ‘X limited edition’
    Na wszystko można spojrzeć z dwóch stron. Jeśli podoba się komuś popularny zapach ale nie kupi go, aby pachnieć tak jak większość to być może dobrym wyborem byłaby edycja specjalna. Czyli kupno czegoś w klimacie pierwowzoru, jednocześnie odznaczającego się czymś specjalnych (nawet szczegółem).
    Regułom też jest, że kontynuacje są gorsze …

    Możecie też wypisywać Wasze ulubione edycje specjalne jak również największe rozczarowania (konkretne nazwy).

  2. # ADS
    FaniPerfum.pl
    Dołączył
    Always
    Lokalizajca
    Advertising world
    Posty
    Many
     

  3. #2
    Awatar Beata

    Status
    Offline
    Dołączył:
    Apr 2012
    Posty:
    138
    Ulub. perfumy:
    Flowerbomb Victor&Rolf, Carla Fracci Medea, Lalique Le Parfum, L'artisan Tea for Two

    Domyślnie Odp: Edycje limitowane ...

    Jeśli chodzi o mnie to nie mam konkretnego zdania ponieważ zdarza się, że limitowana edycja jest zwykłym niewypałem ale zdarza się również, że limitowana wersja przekonuje mnie często do zapachu, którego wcześniej nie lubiłam. Tak było np. z limitowaną wersją Hypnose Elixir Lancome. Klasyka nie lubiłam, miał w sobie coś co mnie drażniło, żadna z wersji standardowych tych perfum zupełnie mi nie odpowiadała, aż nagle pojawiła się wersja Elixir, która owładnęła mną maksymalnie i tęsknię za nią strasznie odkąd skończyłam swój flakonik. Nie dość, że ta limitowanka pachniała o wiele lepiej, to jeszcze była świetna jakościowo.

    Generalnie do tych wszystkich limitowanek podchodzę jak do zupełnie nowych perfum i jak z każdą nowością na rynku albo mi się podobają, albo nie. Nie ma dla mnie większego znaczenia czy pod tą nazwą kryje się osiem innym zapachów, czy może jest to pierwszy. Tylko pachnieć musi tak jak lubię

  4. #3
    Awatar hubi87

    Status
    Offline
    Dołączył:
    Aug 2011
    Posty:
    1,728
    Ulub. perfumy:
    Chanel Allure Cologne Sport, Creed Himalaya, Armani Mania

    Domyślnie Odp: Edycje limitowane ...

    W większości zestawień, w ogólnym rozrachunku, wersja wyjściowa okazuje się lepsza, weźmy Thierry Mugler Angel, Jopp Homme, Ck One, Davidoff Cool Water. Z zapachów letnich limitowanych bardzo przypadł mi do gustu Issey L'eau Dissey Miyake Summer 2011, kompletnie inna koncepcja, bazowo podobny, ale ogólny charakter zapachu zostaje wyznaczony nutami wodnymi/wodorostowymi, trochę w stylu Bulgari Aqua.
    Ostatnio edytowane przez hubi87 ; 23-06-2012 o 19:26

Podobne wątki

  1. Limitowane edycje Joop! Homme
    Przez Maciek w dziale Perfumy męskie
    Odpowiedzi: 10
    Ostatni post / autor: 16-03-2012, 21:39

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Możesz zakładać nowe wątki
  • Możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56