FaniPerfum.pl - forum, opinie o perfumach damskich i męskich.

Witaj na forum o perfumach FaniPerfum.pl !!!

Znajdziesz tu wiele ciekawych informacji, porad, opinii na temat perfum damskich, męskich jak i uniwersalnych.

Aby mieć pełen dostęp do naszego forum należy się zarejestrować.
Platforma Facebook

Odpowiedz w tym wątku
Pokaż wyniki od 1 do 13 z 13
  1. #1
    Awatar Hanka

    Status
    Offline
    Dołączył:
    Nov 2010
    Lokalizajca:
    Łódź
    Posty:
    25
    Ulub. perfumy:
    Chergui

    Domyślnie Gdy perfumy przeszkadzają otoczeniu...

    Zakładam nowy temat bo jestem ciekawa jak sobie radzicie z opiniami innych ludzi na temat noszonych przez was perfum ?

    Sytyuacja wyglada następujaco:

    Zaukupiliście perfumy, które wam się bardzo podobają, ba! są dla was najładniejszym zapachem jaki kiedykolwiek mieliście, a otoczenie,znajomi z którymi się często spotykasz (może uczelnia, praca) dają tobie do zrozumienia, że łagodnie mówiąć brzydko pachniesz , nie tolerują tego zapachu. Czy macie w sobie tyle siły aby zignorować ludzi, bo perfumy kupujecie dla siebie, dla swojej satysfakcji, a nie dla innych? Czy poddajecie sie presji i butelka ląduje na półce/zostaje sprzedana?
    Ostatnio edytowane przez Hanka ; 04-02-2011 o 10:57

  2. # ADS
    FaniPerfum.pl
    Dołączył
    Always
    Lokalizajca
    Advertising world
    Posty
    Many
     

  3. #2
    Awatar veverita

    Status
    Offline
    Dołączył:
    Feb 2011
    Posty:
    5
    Ulub. perfumy:
    Lalique Encre noire (wersja męska), Serge Lutens Gris clair..., Nasomatto Absinth i inne

    Domyślnie Odp: Gdy perfumy przeszkadzają otoczeniu...

    Szczerze mówiąc nie bardzo wierzę w to, że takie sytuacje się rzeczywiście zdarzają. Z własnych doświadczeń z perfumami niszowymi wiem, że rzadko trafić na takie, które atakują nos, tzn. są tak bardzo wyczuwalne dla otoczenia (przynajmniej na mojej skórze). To się chyba zdarza z gorszymi perfumami - ja często czuję u innych perfumy, które mi osobiście wydają się kiepskie.

    Jak dotąd mój mąż gwałtownie zaprotestował przeciw jednemu zapachowi, a że jestem z nim cały czas, to mu uległam (i tak nie był to najlepszy, jaki kiedykolwiek spotkałam). Ale jeśli by zaprotestował kto inny, to bym po prostu nosiła ten zapach w innych miejscach - jeśli to koledzy z pracy, to bym nosiła poza pracą. Bo ich też trzeba wziąć pod uwagę - w końcu oni też są często i długo w pobliżu.

    Sama spotkałam w całym moim życiu tylko jedną osobę, której perfumy (natężenie, nie zapach jako taki) mi przeszkadzały na tyle, że ciężko było z nią przebywać np. w zamkniętym samochodzie. Dlatego uważam, że takie protesty są mało prawdopodobne. Osobiście się nie przejmuję, czy zapach jest "na dzień" czy "na wieczór", "na zimę" czy "na lato". Noszę to, co mi się podoba.

  4. #3
    Awatar Perfumeria-Euforia

    Status
    Offline
    Dołączył:
    Feb 2011
    Posty:
    13
    Ulub. perfumy:
    Zegna

    Domyślnie Odp: Gdy perfumy przeszkadzają otoczeniu...

    To zależy od charakteru,ale jedno wyklucza drugie Jeżeli coś kupuje,to automatycznie nie może brzydko pachnieć To raczej nie przejdzie,ale gdyby tak było to na pewno zmieniłabym zapach.

  5. #4
    Awatar TwojaFanaberia_pl

    Status
    Offline
    Dołączył:
    May 2012
    Posty:
    12
    Ulub. perfumy:
    azzaro

    Domyślnie Odp: Gdy perfumy przeszkadzają otoczeniu...

    Cytat Zamieszczone przez Hanka Zobacz posta
    Zakładam nowy temat bo jestem ciekawa jak sobie radzicie z opiniami innych ludzi na temat noszonych przez was perfum ?

    Sytyuacja wyglada następujaco:

    Zaukupiliście perfumy, które wam się bardzo podobają, ba! są dla was najładniejszym zapachem jaki kiedykolwiek mieliście, a otoczenie,znajomi z którymi się często spotykasz (może uczelnia, praca) dają tobie do zrozumienia, że łagodnie mówiąć brzydko pachniesz , nie tolerują tego zapachu. Czy macie w sobie tyle siły aby zignorować ludzi, bo perfumy kupujecie dla siebie, dla swojej satysfakcji, a nie dla innych? Czy poddajecie sie presji i butelka ląduje na półce/zostaje sprzedana?
    Perfumami pryskamy się zarówno dla siebie jak dla otoczenia, ponieważ zależy nam aby nasz zapach dobrze sie prezntował. Jest to kwestia
    gustu,jednak kiedy nikomu nie podobają się nasze perfumy, a my z czasem przestajemy je na sobie czuć, wówczas warto było się nad tym zastanowić. Osobiście to jeszcze nigdy nie spotkałam sie z podobnym problemem. Tylko takim, że osoby wylewają na siebie tony całkiem porządnych perfum, przez co ich zapach staje się karykaturalny.

  6. #5
    Awatar Mistress9

    Status
    Offline
    Dołączył:
    Jun 2012
    Lokalizajca:
    śląsk
    Posty:
    18
    Ulub. perfumy:
    Heat Rush, Incandessence, Herve Leger Ete, Versace Yellow Diamond, DKNY Energizing itd....

    Domyślnie Odp: Gdy perfumy przeszkadzają otoczeniu...

    ja spotkałam się z tym, że dobra koleżanka z pracy pół żartem, pół serio zwróciła mi uwagę, że spryskałam się zapachem bardzo ładnym, ale za dusznym (był to Incandessence z Avonu, więc jej wierzę). była to jedyna osoba, która kiedykolwiek narzekała, ale ona tak reaguje na wszystkie mocniejsze zapachy

    są gusta i guściki. a to wcale nie kwestia śmierdzącego zapachu. ktoś, kto preferuje zapachy słodkie, może uznać zapachy, w których dominują nuty kadzidła, za śmierdzące. i na odwrót. to jeszcze nie jest powód, żeby zmieniać perfumy pod gusta innych osób.

    osoby wylewają na siebie tony całkiem porządnych perfum, przez co ich zapach staje się karykaturalny.
    to jest właśnie najczęsciej problemem. jakby mi ktoś zwrócił uwagę, że zbyt obficie zlewam się perfumami to byłby dla mnie sygnał, że należałoby się trochę ograniczyć ilościowo. o to samo prosiłabym delikatnie osobę, która w moim otoczeniu miałaby taki problem.

  7. #6
    Awatar Kokai_pl

    Status
    Offline
    Dołączył:
    Jun 2012
    Posty:
    47
    Ulub. perfumy:
    Keno

    Domyślnie Odp: Gdy perfumy przeszkadzają otoczeniu...

    Nie wszystkim nasze perfumy muszą odpowiadać, ale jeżeli ktoś nie może wytrzymać w naszym otoczeniu to powinniśmy to zaakceptować. Mnie osobiście nikt nigdy nie zwrócił uwagi, ale ja często spotykam osoby, np. w autobusie przy których perfumach po prostu nie idzie oddychać.

  8. #7
    Awatar nowii

    Status
    Offline
    Dołączył:
    Apr 2012
    Lokalizajca:
    Bydgoszcz
    Posty:
    1,170
    Ulub. perfumy:
    Creed Aventus

    Domyślnie Odp: Gdy perfumy przeszkadzają otoczeniu...

    Słyszałem o przypadku kiedy kobieta psikała się YSL - Opium do pracy, co powodowało mdłości, duszności i bóle głowy u innych pracowników.

  9. #8
    Awatar katarzyna

    Status
    Offline
    Dołączył:
    Jul 2012
    Posty:
    3

    Domyślnie Odp: Gdy perfumy przeszkadzają otoczeniu...

    Miałam podobny problem, tzn. mój były facet nie znosił zapachu, którego używałam. Czasami rezygnowałam z zapachu, gdy wiedziałam, że się spotykamy, ale czasem nie mogłam wytrzymać i chciałam pachnieć tak, jak najbardziej lubiłam Dawno już było po zerwaniu (oczywiście z innych powodów), gdy przeczytałam, że podobno nasze DNA ma związek z wyborem perfum! W sumie to by wyjaśniało, dlaczego ja miałam obsesję na punkcie tego zapachu, a jego on odrzucał prawie)

  10. #9
    Awatar Maciek
    Administrator

    Status
    Offline
    Dołączył:
    Oct 2010
    Lokalizajca:
    Wrocław
    Posty:
    5,570
    Ulub. perfumy:
    Tom Ford Noir EDP, Idole de Lubin, Dior Homme

    Domyślnie Odp: Gdy perfumy przeszkadzają otoczeniu...

    Cytat Zamieszczone przez katarzyna Zobacz posta
    Miałam podobny problem, tzn. mój były facet nie znosił zapachu, którego używałam. Czasami rezygnowałam z zapachu, gdy wiedziałam, że się spotykamy, ale czasem nie mogłam wytrzymać i chciałam pachnieć tak, jak najbardziej lubiłam
    Z ciekawości - jakie to były perfumy ?
    - Prowadzisz własny blog o kosmetykach/urodzie i chcesz umieścić informację o nim na forum? Zapraszam do tego działu
    - Specjalne promocje dla użytkowników forum - KLIK


  11. #10
    Awatar katarzyna

    Status
    Offline
    Dołączył:
    Jul 2012
    Posty:
    3

    Domyślnie Odp: Gdy perfumy przeszkadzają otoczeniu...

    ultrafiolet

  12. #11
    Awatar Shiki66

    Status
    Offline
    Dołączył:
    Jun 2012
    Posty:
    64

    Domyślnie Re: Gdy perfumy przeszkadzają otoczeniu...

    Cóż, nie wiem czy ta sytuacja którą przytoczę będzie się liczyć, ale napiszę. Otóż moja koleżanka zakupiła perfumy Womanity od Muglera i powiem szczerze, że ten zapach powoduje u mnie mdłości i podrażnienie w nosie. Nie wiem czy kiedykolwiek czułem tak paskudny zapach, oczywiście to odczucie subiektywne, nie wiem jak inni. Wiem, że to zapach dość kontrowersyjny, więc ma tyle samo zwolenników, co "hejterów". ja natomiast należę do tej drugiej grupy, zdecydowanie...

  13. #12
    Awatar Beata

    Status
    Offline
    Dołączył:
    Apr 2012
    Posty:
    138
    Ulub. perfumy:
    Flowerbomb Victor&Rolf, Carla Fracci Medea, Lalique Le Parfum, L'artisan Tea for Two

    Domyślnie Odp: Re: Gdy perfumy przeszkadzają otoczeniu...

    Cytat Zamieszczone przez Shiki66 Zobacz posta
    Cóż, nie wiem czy ta sytuacja którą przytoczę będzie się liczyć, ale napiszę. Otóż moja koleżanka zakupiła perfumy Womanity od Muglera i powiem szczerze, że ten zapach powoduje u mnie mdłości i podrażnienie w nosie. Nie wiem czy kiedykolwiek czułem tak paskudny zapach, oczywiście to odczucie subiektywne, nie wiem jak inni. Wiem, że to zapach dość kontrowersyjny, więc ma tyle samo zwolenników, co "hejterów". ja natomiast należę do tej drugiej grupy, zdecydowanie...
    Liczy się z całą pewnością skoro Ci przeszkadzają

    Ja natomiast miałam podobny problem z Liberty, których w ilościach litrowych używała moja siostra. Nie jestem w stanie znieść tego zapachu i podobnie jak u Ciebie wywołuje on u mnie podrażnienie nosa oraz paniczne ataki kichania. Chyba kwestia jakiegoś składnika bo kilka innych zapachów działa na mnie podobnie. Być może połączenie nut zapachowych albo utrwalacze tak właśnie działają.

    Na całe szczęście takie przypadki zdarzają mi się bardzo rzadko

  14. #13
    Awatar Yvette

    Status
    Offline
    Dołączył:
    Jul 2012
    Posty:
    46
    Ulub. perfumy:
    Versace-Crystal Noir,Mugler-Angele(różne)i Alin , Cerruti-Pour Femme,Calvin Klain-ck IN 2U,

    Domyślnie Odp: Gdy perfumy przeszkadzają otoczeniu...

    Wiadomo,każdy ma różne gusta,ale na pewno nie warto rezygnować ze swojego ulubionego zapachu bo komuś nie odpowiada,ale też trzeba brać pod uwagę miejsca w których spędzamy sporo czasu-praca,szkoła.Można mniej użyć zapachu,jeśli to szkoła to wcale nie muszę przebywać w pobliżu tej osoby ,jeśli praca i np.pokoik z paroma osobami,mogę sobie odpuścić i poza pracą używać do woli.A swoją drogą też trzeba wykazać sie sporym taktem,żeby komuś zwrócić taką uwagę.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Możesz zakładać nowe wątki
  • Możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56