FaniPerfum.pl - forum, opinie o perfumach damskich i męskich.

Witaj na forum o perfumach FaniPerfum.pl !!!

Znajdziesz tu wiele ciekawych informacji, porad, opinii na temat perfum damskich, męskich jak i uniwersalnych.

Aby mieć pełen dostęp do naszego forum należy się zarejestrować.
Platforma Facebook

Odpowiedz w tym wątku
Pokaż wyniki od 1 do 8 z 8
  1. #1
    Awatar Palo

    Status
    Offline
    Dołączył:
    Mar 2011
    Posty:
    575

    Domyślnie Perfumy a zdrowie

    Przeczytałem dziś artykuł na Wirtualna Polska - www.wp.pl na temat ewentualnego wpływu zapachów na płodność:

    "Już jakiś czas temu świat obiegła informacja o wpływie perfum na płodność. Naukowcy z Edynburga starali się udowodnić, że ciężarne kobiety, które używają perfum lub perfumowanych kosmetyków mogą narażać swych przyszłych synów na problemy z płodnością. Zdaniem autorów pracy, kontakt męskiego płodu z substancjami zapachowymi obecnymi w kosmetykach może zaburzać proces produkcji plemników. Za najbardziej wrażliwy badacze uznali okres między 8 a 12 tygodniem ciąży. Zaznaczają jednak, że na razie brak ostatecznych dowodów na potwierdzenie tej teorii. Jak wyjaśnia kierujący badaniami prof. Richard Sharpe, niektóre z substancji zapachowych, które hamują działanie męskich hormonów płciowych - androgenów, są powszechnie stosowane w produkcji kosmetyków, tekstyliów i plastików.

    Tymczasem, w doświadczeniach na szczurach zespół prof. Sharpe'a wykazał, że blokowanie androgenów, w tym najbardziej znanego ich przedstawiciela - testosteronu, powoduje u przyszłego potomstwa problemy z płodnością. Według badacza, substancje zapachowe mogą też zwiększać ryzyko innych chorób układu rozrodczego u chłopców, takich jak nowotwory jąder. A ponieważ substancje zawarte w perfumach i perfumowanych kosmetykach mogą przenikać do rozwijającego się płodu, prof. Sharpe zaleca, by kobiety ciężarne lub planujące ciążę unikały nakładania ich na skórę. "Nie mamy wprawdzie jednoznacznych dowodów na to, że chemikalia te szkodzą dzieciom, ale nasze eksperymenty na zwierzętach sugerują, że jest to prawdopodobne" - wyjaśnia. Z badań wynika, że różne składniki perfum mogą w wyższych stężeniach zakłócać procesy biologiczne, dlatego warto być skrajnie ostrożnym i nie narażać na nie dziecka bez potrzeby."

  2. # ADS
     

  3. #2
    Awatar Beata

    Status
    Offline
    Dołączył:
    Apr 2012
    Posty:
    138
    Ulub. perfumy:
    Flowerbomb Victor&Rolf, Carla Fracci Medea, Lalique Le Parfum, L'artisan Tea for Two

    Domyślnie Odp: Perfumy a zdrowie

    Nie szalałabym z tym. Naukowcy ciągle robią kolejne badania, które w wielu przypadkach są zbędne.

    Kobiety od dawna używają balsamów, kremów itd. Idąc tym tropem, nie powinny również używać pachnących żeli pod prysznic czy nawet zwykłego mydła. Nie znam kobiety, która od momentu dowiedzenia się, że jest w ciąży wymieniła całą kosmetyczkę na bezzapachową i uważam to zresztą za zupełnie zbędne. Sama w ciąży nigdy nie byłam, ale myślę, że nie ma co wariować.

    Jasne, często ciężarna kobieta zmienia lub odstawia perfumy, ale to wydaje mi się normalne bo zmienia jej się gust, bo hormony w ten sposób działają, bo ma taki kaprys...

    "dlatego warto być skrajnie ostrożnym" - powinni to napisać raczej w kontekście ostrożności przy wpadaniu na pomysł kolejnych genialnych eksperymentów, do których wykorzystywane są zwierzęta. A nie wyciąganie wniosków, które zbyt przewrażliwione kobiety od razu wezmą do siebie i zaraz polecą do łazienki, by pozbyć się 99% jej zawartości.

  4. #3
    Awatar hubi87

    Status
    Offline
    Dołączył:
    Aug 2011
    Posty:
    1,728
    Ulub. perfumy:
    Chanel Allure Cologne Sport, Creed Himalaya, Armani Mania

    Domyślnie Odp: Perfumy a zdrowie

    Rzeczywiście idąc tym tokiem myślenia możemy dojśc do uogólnienia, że wszystko co jest w jakimś sensie "chemiczne" jest szkodliwe, środki czyszczące itd.

  5. #4
    Awatar Beata

    Status
    Offline
    Dołączył:
    Apr 2012
    Posty:
    138
    Ulub. perfumy:
    Flowerbomb Victor&Rolf, Carla Fracci Medea, Lalique Le Parfum, L'artisan Tea for Two

    Domyślnie Odp: Perfumy a zdrowie

    Dokładnie. Tak jak już pisałam, ja w ciąży nigdy nie byłam więc najprawdopodobniej nawet to co o tym wiem nie musi być zgodne z prawdą jednak wydaje mi się, że nie jest to stan przy którym trzeba uważać na wszystko. Kobiety ciężarne nie są zamykane w sterylnych pokojach i zdarza im się nawet naczynia zmywać, a raczej mała część z nich używa do tego celu płynów ekologicznych.

    Poza tym, w szamponach czy płynach do kąpieli dla dzieci znaleźć można SLS-y, które jak już zostało naukowo udowodnione mogą przyczyniać się do raka, a mimo to są stosowane i masa ludzi kupuje produkty z tymi składnikami. Co więcej - żyją.


    Jakiś czas temu czytałam "genialne" wyniki badań na temat wpływu czekolady na ludzki umysł. Badania zostały przeprowadzone na myszach, które topione były w garnkach z tą czekoladą tak by mogły jak najwieej jej połknąć, a naukowcy badali stan ich umysłu. Według tych badań okazało się, że czekolada w dużych ilościach opóźnia odruchy i otumania. Marsy ze sklepów nie zniknęły, ludzie wpychają w siebie masę słodyczy (ale myszy nie żyją).
    Jeszcze głupsze badania, z którymi miałam okazję się zapoznać były na temat wpływu farby emulsyjnej na człowieka. Odbywały się w bardzo podobny sposób - jedyny ich wynik był taki, że nie powinno się jej wdychać. Nie sądze jednak, żeby bez nich ludzie chodzili do Castoramy, kupowali litrową puszkę i po niedzielnym rodzinnym obiedzie siadali aby się nawąchać.
    Ostatnio edytowane przez Beata ; 13-07-2012 o 14:01

  6. #5
    Awatar Sabbath

    Status
    Offline
    Dołączył:
    Jul 2012
    Posty:
    51
    Ulub. perfumy:
    drzewne, dymne, kadzidlane

    Domyślnie Odp: Perfumy a zdrowie

    Cytat Zamieszczone przez hubi87 Zobacz posta
    Rzeczywiście idąc tym tokiem myślenia możemy dojśc do uogólnienia, że wszystko co jest w jakimś sensie "chemiczne" jest szkodliwe, środki czyszczące itd.
    I jedzenie. Jedzenie mocno i pięknie pachnie.

    I jeszcze, nie należałoby kupować kwiatów kobietom w ciąży, bo to przecież często te same zapachy, co w perfumach.


    Cytat Zamieszczone przez Beata Zobacz posta
    Dokładnie. Tak jak już pisałam, ja w ciąży nigdy nie byłam więc najprawdopodobniej nawet to co o tym wiem nie musi być zgodne z prawdą jednak wydaje mi się, że nie jest to stan przy którym trzeba uważać na wszystko. Kobiety ciężarne nie są zamykane w sterylnych pokojach i zdarza im się nawet naczynia zmywać, a raczej mała część z nich używa do tego celu płynów ekologicznych.

    Poza tym, w szamponach czy płynach do kąpieli dla dzieci znaleźć można SLS-y, które jak już zostało naukowo udowodnione mogą przyczyniać się do raka, a mimo to są stosowane i masa ludzi kupuje produkty z tymi składnikami. Co więcej - żyją.


    Jakiś czas temu czytałam "genialne" wyniki badań na temat wpływu czekolady na ludzki umysł. Badania zostały przeprowadzone na myszach, które topione były w garnkach z tą czekoladą tak by mogły jak najwieej jej połknąć, a naukowcy badali stan ich umysłu. Według tych badań okazało się, że czekolada w dużych ilościach opóźnia odruchy i otumania. Marsy ze sklepów nie zniknęły, ludzie wpychają w siebie masę słodyczy (ale myszy nie żyją).
    Jeszcze głupsze badania, z którymi miałam okazję się zapoznać były na temat wpływu farby emulsyjnej na człowieka. Odbywały się w bardzo podobny sposób - jedyny ich wynik był taki, że nie powinno się jej wdychać. Nie sądze jednak, żeby bez nich ludzie chodzili do Castoramy, kupowali litrową puszkę i po niedzielnym rodzinnym obiedzie siadali aby się nawąchać.
    Mam dokładnie takie samo podejście. Może i rzeczywiście przebywanie przez dłuższy czas w otoczeniu, w którym stężenie lotnych (i nielotnych) substancji aromatycznych jest jakoś niesamowicie wysokie mogłoby być szkodliwe, ale przecież tego nikt nie robi.
    Z resztą, co z aromaterapią? Wszystkimi tymi zapachami, które działają na organizm człowieka pozytywnie. Są to zwykle zapachy miłe. Także takie, obecne w perfumach.

    Organizm ludzki ma tendencje do tego, by za pomocą reakcji odruchowych wybierać to, co jest dla niego dobre. Jeśli smakuje nam nagle cebula, albo fasola, to znaczy, ze prawdopodobnie brakuje nam jakichś składników odżywczych, które zawiera. Wiem, ze ten mechanizm jest we współczesnym świecie mocno zachwiany, ale w pewnym stopniu ciągle funkcjonuje.
    Kobiety w ciąży mają te reakcje mocno zintensyfikowane. Często zmieniają im się upodobania zapachowe albo nawet przestają używać perfum w czasie ciąży. Bo nie mogą.

    Bardziej w kontekście szkodliwości chemii obawiałabym się całego arsenału chemii gospodarczej. Poza wszechobecnym SLS (o którym wspomniałaś, Beato) intrygują mnie te wszystkie proszki i płyny nadające intensywny zapach odzieży. Nie wiem na jakiej zasadzie to działa, ale kontakt dużej powierzchni skóry z czymś, co emituje zapach teoretycznie może zwiększać ryzyko alergii. Ale to tylko teoria - nie wiem, na jakiej zasadzie to działa i nigdy nie używałam. Moim ideałem jest pranie bezwonne. Żeby zapach nie mieszał mi się z perfumami.

    Ogólna konkluzja jest taka, że we wszystkim dobrze jest zachować umiar. Nic nowego nie wymyśliłam, wiem.

  7. #6
    Awatar Beata

    Status
    Offline
    Dołączył:
    Apr 2012
    Posty:
    138
    Ulub. perfumy:
    Flowerbomb Victor&Rolf, Carla Fracci Medea, Lalique Le Parfum, L'artisan Tea for Two

    Domyślnie Odp: Perfumy a zdrowie

    Cytat Zamieszczone przez Sabbath Zobacz posta

    Bardziej w kontekście szkodliwości chemii obawiałabym się całego arsenału chemii gospodarczej. Poza wszechobecnym SLS (o którym wspomniałaś, Beato) intrygują mnie te wszystkie proszki i płyny nadające intensywny zapach odzieży. Nie wiem na jakiej zasadzie to działa, ale kontakt dużej powierzchni skóry z czymś, co emituje zapach teoretycznie może zwiększać ryzyko alergii. Ale to tylko teoria - nie wiem, na jakiej zasadzie to działa i nigdy nie używałam. Moim ideałem jest pranie bezwonne. Żeby zapach nie mieszał mi się z perfumami.
    Dokładnie

    Co więcej akurat właśnie alergię na proszki do prania, płyny do płukania, środki czystości, perfumowane kosmetyki, wreszcie perfumy posiadam. Chociaż może nie, posiadałam ją od momentu, w którym lekarz przekonał o tym mamę zlecając testy alergiczne do momentu, w którym uznałam, że średnią przyjemność sprawia mi używanie kostki mydła śmierdzącej czymś dziwnym za bagatela stówkę. Proszki do prania dla niemowląt, których przez wiele lat używała moja mama często nie różniły się niczym od tych "dla dorosłych", nie przestałam też sprzątać, nikt mnie nie zamknął w hermetycznym pomieszczeniu i o zgrozo używam perfum Jedyne co sprawdziłam sama na sobie to to, że faktycznie gdy wybiorę proszek, którego wcześniej nie używałam mam wysypkę, gdy nie założę z rozpędu rękawiczek przy zmywaniu czy sprzątaniu mam wysypkę. Od kosmetyków nie ważne jak mocno pachnących ani od perfum nic takiego mi się nie stało nigdy, a to w perfumach z tego wszystkiego jest najwięcej substancji zapachowych

  8. #7
    Awatar unisex

    Status
    Offline
    Dołączył:
    Oct 2011
    Lokalizajca:
    Warszawa
    Posty:
    2,205
    Ulub. perfumy:
    Nisza prez małe "n"

    Domyślnie Odp: Perfumy a zdrowie

    Nie przejmowałbym się tym. Naukowcy muszą brać za coś kasę. Wiele razy czytałem że 'odkryto' że XX jest szkodliwe. A innego dnia inni naukowcy 'odkryli' że XX dobrze wpływa na organizm i taki tam duperele.

  9. #8
    Awatar Kokai_pl

    Status
    Offline
    Dołączył:
    Jun 2012
    Posty:
    47
    Ulub. perfumy:
    Keno

    Domyślnie Odp: Perfumy a zdrowie

    Podzielam powyższą opinię naukowcy udowadniają różne dziwne rzeczy,ale w praktyce... No cóż,tutaj bywa naprawde różni. Moim zdaniem płodność i perfumy to dwie odrębne kwestie.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Możesz zakładać nowe wątki
  • Możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56